Wulkan

Konrad Koper

Gdy wulkan śpi,

naukowcy zaglądają do jego gardła,

pełnego gorących wycieków…

 

Pomrukującej bestii nie okiełzają,

ale poznają jej charakter.

 

Dziś wulkan znowu strasznie żartuje.

 

 

 

 

 

 

Konrad Koper
Konrad Koper
Wiersz · 13 czerwca 2020
anonim
marzena
horror?
czy bardziej erotyk? bardzo dobry, podkręciłabym jeszcze atmosferę :)

· Zgłoś · 6 lat
Konrad Koper
Pudło- wulkan... Bardzo dziękuję !!

· Zgłoś · 6 lat
marzena
Konrad, przepraszam ale jeden wulkan pożyczyłam od Ciebie, chyba nie będziesz zły :)
właśnie jestem w trakcie umierania... z nudów :) trochę mi odbija :) szczególnie jak czytam wiersze...(cenzura nie pozwala) Twój tekst daje natchnienie, jest oryginalny.
Dziękuję!

· Zgłoś · 6 lat