Literatura

Spowiedź (wiersz klasyka)

Władysław Broniewski

Bluźniłem światłu.
Przeczyłem nocom.
Dławiłem wiatry
słowem - przemocą.

Krzyczałem gromem.
Płakałem deszczem.
Słowem widomem
zsyłałem wieśći.

Słowem-ramieniem
sięgałem nieba.
Słowa- kamienie
zmieniałem w chleby.

Noc nad Kalwarią
głucha i ciemna.
-czy widzisz Mario,
światłość nade mna?

-To gwiazda świeci,
to świt sie pali-
anioł nie leci
nad Jeruzalem...

-Mario, czy słyszysz?
Ojciec mnie woła!
-Nad miastem cisza...
Cisza dokoła...

-Mario, on kłamie:
w niebie przed jutrznią
gwiazdy gwoździami,
księżyc jest włócznią!

Jakże krew otrzeć
przebitą ręką?...
Nie wracaj Piotrze-
słowo jest męką!

Ciemność nad głową.
Czas mój już minął.
Skłamałem słowo.
Odpuśćcie winę...

Odpuśćcie winę..


wyśmienity 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Kliner Ka.
Kliner Ka. 27 listopada 2009, 23:47
Czapki z głów!!!!!!!!!!!!!!!!
kamil kwidziński
kamil kwidziński 28 listopada 2009, 16:50
Ale to chyba nie tutaj. Wiersz Broniewskiego do autoryzacji?
Tomasz Smogór
Tomasz Smogór 28 listopada 2009, 18:30
też tak myślałem. ale podziałów jako co wysłany chyba tu nie widać. więc może prawidłowo poszedł :-)

oby jako klasyka
Dominika Ciechanowicz
Dominika Ciechanowicz 28 listopada 2009, 19:01
wiecie co, ja nie wiem. spróbuję to autoryzować i zobaczymy co się wydarzy - powinno chyba wtedy pojawić się w klasyce.
Wojciech Bligier
Wojciech Bligier 21 lutego 2011, 16:39
Jeden z wielu , których na siłę wypromowało PPR , a potem cały czas kontynuacja przez następców .Klasyka , czy Broniewski powinien stanąć obok wielkich , duży znak ?
Hwegurguehjre
Hwegurguehjre 7 grudnia 2017, 21:03
Dejdf n jrfgcd j gcjdfgecjfrhjegf3jhfdcgd i efhfdhgfj e hfdjehdu y edifheehhrhrh
Arian
Arian 16 pazdziernika 2018, 17:19
poeta buntu,chwała mu
wstał z ciezkiej nocy, wojennego horroru
poniosla go nadziejanw lepsze jutro
to jego prawo
wolna wola
zołnierza, co porzucił karabin
slowami i czynami nie stchórzył
mimo kul i gróźb
przeciw zdrajcom rewolucji
karierowiczom i chohsztaplerom
pozostał wierny idealom
przysłano: 27 listopada 2009 (historia)

Władysław Broniewski

Inne teksty autora

Poezja
Władysław Broniewski
Na odjezdne
Władysław Broniewski
Ballady i romanse
Władysław Broniewski
Przypływ
Władysław Broniewski
*** (Ewciu, ty masz piegi.)
Władysław Broniewski
14 kwietnia
Władysław Broniewski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca