Na odjezdne (wiersz klasyka)

Władysław Broniewski

Żadne wiersze tu nie pomogą
alkohol ani łzy:
pójdziemy inną drogą --
ja i ty.

 

Ale wiersz się sączy i sączy,
jak krew,
kazirodczo w sercu się łączy
tkliwość i gniew,

 

ale alkohol płynie:
strumyczek krwi.
Ja już wiem, co mnie nie ominie.
Drwij.

 

Ale łzy, prawdziwe łzy, rzewne,
płyną i gdzież ich kres?
Powiesz na pewno:
"Szkoda łez".

 

Odjedziesz, zapomnisz, lekkomyślna, czarowna,
i tyle.
Powiedz, czy jest jakiś sens
w łaskawości twych rzęs,
żem był jak pochodnia
przez chwilę?


dobry 4 głosy
4 765 wyświetleń
przysłano: 18 kwietnia 2013 (historia)

Władysław Broniewski

Inne teksty autora

Poezja

Władysław Broniewski, wiersz klasyka

Ballady i romanse

Władysław Broniewski, wiersz klasyka

*** (I zamyślić się nad Szopenem...)

Władysław Broniewski, wiersz klasyka

Przypływ

Władysław Broniewski, wiersz klasyka

*** (Ewciu, ty masz piegi.)

Władysław Broniewski, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło