Literatura

Czekalem na ciebie wczora (wiersz klasyka)

Jan Kasprowicz

Czekalem na ciebie wczora,

Od rana czekalem do rana,

Wywiodla mnie w pole tesknota,

Miloscia twoja pijana.

 

Przenigdy juz czekac nie bede,

Takem chcial zarzec sie w gniewie,

Lecz klamstwo jest obce mej duszy,

O falszu nic serce me nie wie.

 

Wiec powiem ci prosto i szczerze,

Ty moje dziwne kochanie:

Chociazbym wieki mial czekac,

Dosc woli na to mi stanie.

 

Bo coz ja mam czynic, nieboze,

Jesli nie czekac do konca?

Wszakze ty jestes zachodem

I wszchodem mojego slonca!


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Jan Kasprowicz

Inne teksty autora

Cisza wieczorna
Jan Kasprowicz
Przy wigilijnym stole
Jan Kasprowicz
Anarchista
Jan Kasprowicz
Aniol ciszy
Jan Kasprowicz
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca