Literatura

VI- (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

 

Czasem, gdy marzę w póżną noc: z oddali

muzyka jakaś cicha ku mnie płynie,

nieziemska jakaś, dziwna i mistyczna,

kędyś w bezkresu poczęta głębinie.

 

I zdaje mi się, żem ją niegdyś słyszał,

gdzieś przed wiekami, wśród głuchych przestrzeni -

dziwne wspomnienia błądzą w mojej duszy,

dziwne mgławice ledwo widnych cieni.

 

I jakieś widze jakby w mgłach pamięci

zgubone światła, podobne do sennych

gwiazd, co mdlejąco majaczą w pomroczu

w czas zadumanych wieczorów jesiennych.

 

I myśl ma wpływa cicha, zadumana

w jakąś głąb pustą, milczącą, tajemną -

i zdaje mi się, że tajny Duch świata

w mistycznych echach mówi wówczas ze mną.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Inne teksty autora

Lubię, kiedy kobieta...
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
tomik Nie wierzę w nic
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Podczas wiatru z Tatr
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala
Kazimierz Przerwa- Tetmajer
Ja, kiedy usta
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
A kiedy będziesz moją żoną
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
II-
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca