Literatura

Cudna księżna (wiersz klasyka)

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

 

Cudna księżna chodzi po ogrodzie,

widzi białe łabędzie na wodzie,

białą ręką do się je przyzywa,

ale stado po wodzie odpływa

                      precz.

 

Cudna księżna przed stopami swymi

widzi kwiaty z barwami cudnymi,

chce je zerwać dla krasy i woni,

ale wszystkie kwiaty zwiędły w dłoni

                       jej.

 

Cudna księżna na niebie wysokiem

grę obłoków pragnie śledzić wzrokiem,

ale wicher gdzieś z przepaści świata

grę obłoków na niebie rozmiata

                           precz.

 

Cudna księżna ujrzała na drzewie

ptaka, co ją ukołysze w śpiewie,

ale sokół, błądzący w przezroczu,

ptaka nagle pochwycił sprzed oczu

                          jej.

 

cudna księżna - czyli uwierzycie? -

chciała posiąść gwiazdę na błękicie,

ale wieczór nadpłynął ponury

i znad głowy gwiazd zniosły chmury

                      precz.

 

Lecz, gdy ciemność północna nastała,

tej już nie wziął nikt tej księżnie cudnej -

mogła błądzić, zamyślona cała,

w ciemnym mroku przez ogród bezludny.

                    


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

Inne teksty autora

Lubię, kiedy kobieta...
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
tomik Nie wierzę w nic
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Podczas wiatru z Tatr
Kazimierz Przerwa - Tetmajer
Marsz zbójecki ze Skalnego Podhala
Kazimierz Przerwa- Tetmajer
Ja, kiedy usta
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
A kiedy będziesz moją żoną
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Mów do mnie jeszcze
Kazimierz Przerwa-Tetmajer
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca