Literatura

Cienie (wiersz klasyka)

Władysław Broniewski

CIENIE



Nocni przechodnie, cisi, zamyśleni, czarni

chwieją wysmukłe cienie w refleksach latarni



Cienie pełzną, nie mogą odczepić się od nich,

przełażą przez sztachety, padają na chodnik.



Małe, śmieszne, po twarzach deptane obcasem,

wielkie, straszne, na szczudłach sążniaste dryblasy.



Podnoszą kapelusze na zjeżonych włosach,

lękają się zapałki, blasku papierosa.



Nad brzegiem czarna rampa zgina sie i łamie.

Szalone!- skaczą w wodę do góry nogami.



Znikły!... Przemija rzeka... Powiewy... milczenie...

Nocni przechodnie bledną...- jak cienie, jak cienie.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Władysław Broniewski

Inne teksty autora

Poezja
Władysław Broniewski
Na odjezdne
Władysław Broniewski
Ballady i romanse
Władysław Broniewski
Przypływ
Władysław Broniewski
*** (Ewciu, ty masz piegi.)
Władysław Broniewski
14 kwietnia
Władysław Broniewski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca