Literatura

Firanka (wiersz klasyka)

Władysław Broniewski

Otworzyłem okno, a firanka
pofrunęła ku mnie,
jak Anka
w trumnie.

Biała firanka, błękitne zasłony,
zaszeleściło...
O! pokaż mi się od tamtej strony!
Jesteś? Jak miło!....

Jak miło... jak miło... jak strasznie,
moja miła...
Ja już chyba nie zasnę...
Firanka? ... Czy tyś tu była?

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Taki o
Taki o 4 czerwca 2018, 10:17
Takie o
Anon
Anon 10 stycznia 2019, 14:54
Pozdro z polskiego
Xoxoxud
Xoxoxud 8 lutego 2019, 11:23
Również pozdrawiam
Dominos
Dominos 26 marca 2019, 09:18
Malolatki Auuuuuuuuu
Żydowski wariat
Żydowski wariat 13 maja 2019, 12:31
Sprzedam firanke za 5 zl
4 marca 2020, 11:39
rafal cybula to snajper
przysłano: 5 marca 2010

Władysław Broniewski

Inne teksty autora

Poezja
Władysław Broniewski
Na odjezdne
Władysław Broniewski
Ballady i romanse
Władysław Broniewski
14 kwietnia
Władysław Broniewski
Przypływ
Władysław Broniewski
*** (Ewciu, ty masz piegi.)
Władysław Broniewski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca