Literatura

"Alegoria" (wiersz klasyka)

Charles Baudelaire

Oto kobieta piękna, postaci wspaniałej,
Której włosów kędziory w wino pospadały.
Ostre jady szynkowni, miłości pazury
Ślizgają się i tępią o granit jej skóry.
Ona Śmierć i Rozpustę wyzywa ze wzgardą,
Potwory, co wciąż drapią, koszą dłonią twardą;
Wśród igraszek zniszczenia dłoń ich szanowała
Ten surowy majestat jej mocnego ciała.
Chód jej - chodem bogini, spoczynek - sułtanki,
A wiarę żywi w rozkosz, jak mahometanki.
Otworzyła ramiona, pierś nimi otoczy,
Rodzaj ludzki na łono wzywają jej oczy.
Ona wierzy, wie o tym dziewica bezpłodna,
Której moc dla postępu świata niezawodna,
Że w piękności cielesnej wzniosły dar się mieści,
Co wydrze przebaczenie dla wszelkiej bezcześci.
Ona nie wie, gdzie Piekło i gdzie Czyściec leży,
A gdy wejścia w Noc czarną godzina uderzy,
W twarz Śmierci spojrzy jasnym wzrokiem niemowlęcia,
Bez cienia nienawiści i bez trwogi drgnięcia.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Charles Baudelaire

Inne teksty autora

Padlina
Charles Baudelaire
Albatros
Charles Baudelaire
Litania do Szatana
Charles Baudelaire
Oddźwięki
Charles Baudelaire
Do Czytelnika
Charles Baudelaire
Modlitwa
Charles Baudelaire
De profundis clamavi
Charles Baudelaire
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca