W pociągu (wiersz klasyka)

Władysław Broniewski

 

 

Spójrz, rozchodnik i macierzanka

biegną — kto szybciej? —

aby pachnieć nam na przystankach

szczęściem i lipcem.

 

Wychyleni, jak z troski w radość,

z okna pociągu,

na to szczęście nie mamy rady:

w siebie nas wciąga.

 

Tajemniczo i niespodzianie,

w słońcu południa,

puste serce, tak jak mieszkanie,

radość zaludnia.

 

Cisza w sercu. Jakże ją łatwo

spłoszyć lub zatruć.

Weź tę chwilę w dłonie, jak światło,

osłoń od wiatru.

 

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
jarmuż
jarmuż 26 grudnia 2016, 11:17
Broniewski to wspaniały poeta.
Kara
Kara 26 maja 2017, 08:44
Pamiec po Wladyslawie Broniewskim bedzie w kazdym kto bedzie czytal jego wiersze
Hwegurguehjre
Hwegurguehjre 7 grudnia 2017, 21:00
Gbbtrggfgfcgvf g grubego
5 372 wyświetlenia
przysłano: 10 lutego 2013 (historia)

Władysław Broniewski

Inne teksty autora

Poezja

Władysław Broniewski, wiersz klasyka

Na odjezdne

Władysław Broniewski, wiersz klasyka

Ballady i romanse

Władysław Broniewski, wiersz klasyka

*** (Ewciu, ty masz piegi.)

Władysław Broniewski, wiersz klasyka

*** (I zamyślić się nad Szopenem...)

Władysław Broniewski, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło