*** [jeśli są w ogóle...] (wiersz klasyka)

Edward Estlin Cummings

 

jeśli są w ogóle jakieś nieba moja matka będzie (sama dla siebie) miała

jedno z nich. Nie będzie to niebo usłane bratkami ani

delikatne niebo konwaliowe lecz

będzie to niebo z czarnoczerwonych róż

 

mój ojciec będzie (głęboki jak róża

wysoki jak róża)

 

stać obok mojej

 

(kołysząc się nad nią

w milczeniu)

z oczyma które naprawdę są płatkami i nic

 

nie widzą z twarzą poety która jest

naprawdę kwiatem a nie twarzą z

dłońmi

które szepczą

Oto moja ukochana moja

 

(nagle w blasku słońca

skłoni się,

 

& cały ogród się skłoni)

 

 


2 524 wyświetlenia
przysłano: 20 marca 2013 (historia)

Edward Estlin Cummings

Inne teksty autora

*** [noszę twe serce z sobą]

Edward Estlin Cummings, wiersz klasyka

***

Edward Estlin Cummings, wiersz klasyka

gdzieś, gdzie jeszcze nigdy nie byłem, na szczeście poza

Edward Estlin Cummings, wiersz klasyka

Każda złe passa ma swój koniec

Edward Estlin Cummings, wiersz klasyka

*** [Chociażby to...]

Edward Estlin Cummings, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło