*** [być może po to...] (wiersz klasyka)

Edward Estlin Cummings

 

być może po to, aby poczuć, jak

srebrzysta ryba jej nagości

uderza mnie rozkosznie ostrymi płetwami,

 

moja młodość zmierzała ku niej przez lat tyle

 

i może po to, aby w sidłach zadrżał ptak

tak nieśmiałego podobieństwa między nami,

 

przeszedłem tyle krain, by wreszcie zagościć

 

w jej młodym przyzwoleniu.

I jeśli w tej chwili

ktoś mnie słyszy - niech o mnie z litością pamięta:

o tym, że przez las cudów kroczyłem samotnie,

zaszyty w jego bezludnych ostępach,

że moje stopy poznały stokrotnie

każdą z dróga, czy to prosta była, czy pokrętne,

 

o tym jeszcze, że ona jest piękna

 

 

 

tłum. S. Barańczak

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
2 929 wyświetleń
przysłano: 13 maja 2013 (historia)

Edward Estlin Cummings

Inne teksty autora

*** [noszę twe serce z sobą]

Edward Estlin Cummings, wiersz klasyka

***

Edward Estlin Cummings, wiersz klasyka

gdzieś, gdzie jeszcze nigdy nie byłem, na szczeście poza

Edward Estlin Cummings, wiersz klasyka

Każda złe passa ma swój koniec

Edward Estlin Cummings, wiersz klasyka

*** [Chociażby to...]

Edward Estlin Cummings, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło