Literatura

Do Anki w Paryżu (wiersz klasyka)

Władysław Broniewski

Na ulicy Vaugirard pewnie deszcz i mgła,
grudzień.
A ja myślę sobie, że Tyś tamtędy szła,
przez odludzie.

Pójdziesz przez Mont-Parnasse, przez Boulmiche,
staniesz na przystanku...
Proszę, żeby jedna dobra, ciepła myśl
o ojcu, najstarszym kochanku.

Wiesz, na Quai St. Michel mój cień
ma już ćwierć wieku,
ale Ty go nie widzisz w dzień,
w nocy - daleko.

Popatrz na Żoliborz, Kujbyszew i na wszystko inne
w nurt Sekwany...
Twój tata taki sam, tak samo dziecinny,
zakochany/

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Jola
Jola 3 marca 2017, 14:36
Zakochałam się w wierszach Broniewskiego wiele lat temu jak skończyłam liceum i odkryłam "inną twarz" tego poety
przysłano: 5 marca 2010

Władysław Broniewski

Inne teksty autora

Poezja
Władysław Broniewski
Na odjezdne
Władysław Broniewski
Ballady i romanse
Władysław Broniewski
Spowiedź
Władysław Broniewski
14 kwietnia
Władysław Broniewski
Przypływ
Władysław Broniewski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca