Literatura

Lampka (wiersz klasyka)

Władysław Broniewski

Zapal mi lampkę w głowie,
może być różowa,
a potem, słowo po słowie,
będzie mowa.
Wygłoszę mowę niewielką,
będzie wieczór, będzie lampka z umbrelką,
może jakiś kot, może jakiś pies,
ale niech nie będzie - chyba nie będzie? - łez.
Może być coś z Dickensa,
z Andersena,
i na oczy spadną ci rzęsy,
będziesz senna,
a ja wtedy zgaszę lampkę w głowie,
różową,
i może wtedy dopiero powiem
słowo.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Władysław Broniewski

Inne teksty autora

Poezja
Władysław Broniewski
Na odjezdne
Władysław Broniewski
Ballady i romanse
Władysław Broniewski
Przypływ
Władysław Broniewski
*** (Ewciu, ty masz piegi.)
Władysław Broniewski
14 kwietnia
Władysław Broniewski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca