Literatura

O ptakach i tramwajach (wiersz klasyka)

Władysław Broniewski

W Warszawie bardzo wcześnie budzą się ptaki i tramwaje;
ja to przeważnie słyszę, ale bardzo rzadko wstaję.
No, bo po co? Ptaki wypędzać z gniazd?
Ja pójdę na Podwale,
na Nowy Zjazd
albo nie pójdę wcale.

Ale jeśli kiedyś wstanę tak bardzo wcześnie rano,
nie pójdę na Mokotów, nie pójdę na Muranów,
ja pójdę na plac Zamkowy
i na plecach
podniosę Zygmunta,
żeby był nowy.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Władysław Broniewski

Inne teksty autora

Poezja
Władysław Broniewski
Na odjezdne
Władysław Broniewski
Ballady i romanse
Władysław Broniewski
14 kwietnia
Władysław Broniewski
Przypływ
Władysław Broniewski
*** (Ewciu, ty masz piegi.)
Władysław Broniewski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca