sonet 75 (wiersz klasyka)

William Shakespeare

Tyś dla mych myśli, czym dla życia jadło
Lub wiosenne deszcze dla spragnionej ziemi
Toczę o ciebie walkę tak zajadłą
Jak czasem skąpiec ze skarbami swemi
Dumny posiadacz, którego lęk chwyta,
I pełen lęku przed łupieżcą chowa,
To w samotności z tobą się zagubi,
To znów swą rozkosz chciałby okazać.
Czasem znów syty, gdy ciebie ogląda,
Za chwilę kona, spojrzenia spragniony
Radości żadnej nie chcę, i nie żądam
Prócz darowanej lub skradzionej tobie.

        I tak co dnia: sytość walczy z głodem
        A nadmiar z pustką biegną korowodem


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
LOL
LOL 17 lutego 2018, 15:23
LOL
3 339 wyświetleń
przysłano: 5 marca 2010

William Shakespeare

Inne teksty autora

Sonet XVIII

William Shakespeare, wiersz klasyka

Sonet

William Shakespeare, wiersz klasyka

43

William Shakespeare, wiersz klasyka

89

William Shakespeare, wiersz klasyka

Czy umrzeć mam?Czy uciec?

William Shakespeare, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło