Literatura

sonet 66 (wiersz klasyka)

William Shakespeare



W śmierć jak w sen odejść pragnę, znużony tym wszystkim:
Tym, jak rzadko zasługę nagradza zapłata,
Jak miernota się stroi i raduje zyskiem,
Jak czysta ufność krzywdzi wiarołomstwo świata,
Jak hańba blask honoru rychło brudem maże,
Jak żądza na złą drogę dziewiczość sprowadza,
Jak zacność bezskutecznie odpiera potwarze,
Jak moc pospólna trwoni nieudolna władzą,
Jak sztućce zatykają usta jej wrogowie,
Jak naukę w pacht biorą ignorantów stada,
Jak prosta prawdomówność głupotą się zowie,
Jak dobro złu na sługę najwyżej się nada.
     Znużony - odejść pragnę; lecz chęć w sobie dławię:
     Jeśli umrę, sam na sam z światem cię zostawię.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
mat
mat 1 września 2018, 13:42
Jak sztuce zatykają usta jej wrogowie
nie sztućce lol
Bill
Bill 22 września 2018, 09:18
Jak czystą ufność
Jak moc pospólną
Jak sztuce
Jak prostą prawdomówność
Tomek
Tomek 23 listopada 2018, 13:57
Myśl genialna
Pzrez błędy literowe staje się momentami niezrozumiała
Np. Jak sztuce zatykają usta jej wrogowie. To brzmi lepiej
przysłano: 5 marca 2010

William Shakespeare

Inne teksty autora

Sonet XVIII
William Shakespeare
Sonet
William Shakespeare
sonet 75
William Shakespeare
43
William Shakespeare
89
William Shakespeare
Czy umrzeć mam?Czy uciec?
William Shakespeare
Hamlet; Być albo nie być
William Shakespeare
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca