sonet 10 (wiersz klasyka)

William Shakespeare



Niech ci rzec każe wstyd, że kochać nie chcesz,
Ty, który nie dbasz tak o szczęście własne.
Wielu cię kocha, przyznasz to, gdy zechcesz,
Lecz ty nie kochasz nikogo; to jasne.
Trwasz w nienawiści morderczej tak żywej,
Że przeciw sobie jesteś sprzysiężeniem;
Chcesz strop budowli strzaskać urodziwej,
Chociaż naprawa ma być twym pragnieniem.
O, myśli odmień, a sąd mój odmienię!
Nienawiść w dom ma wejść w miejsce miłości?
Bądź jak twa postać, wdzięk i czar miej w cenie
I okaż sobie choć cień łaskawości.
     Jeśli mnie kochasz, stwórz odbicie sobie,
     By piękno mogło żyć w twoich lub w tobie.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Karolina
Karolina 16 kwietnia 2019, 10:11
Kto przełożył ten wiersz na język polski?
2 053 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

William Shakespeare

Inne teksty autora

Sonet XVIII

William Shakespeare, wiersz klasyka

Sonet

William Shakespeare, wiersz klasyka

sonet 75

William Shakespeare, wiersz klasyka

43

William Shakespeare, wiersz klasyka

89

William Shakespeare, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło