Literatura

sonet 18 (wiersz klasyka)

William Shakespeare



Czy mam przyrównać cię do dnia letniego?
Jesteś piękniejszy i bardziej łagodny.
Wiatr strząsa płatki pąka majowego
I zbyt jest krótki lata czas pogodny.
Czasem żar zbytni w oku słońca błyszczy
Lub chowa ono złote lico w chmury;
Wszystko, co piękne, swoje piękno niszczy
Przypadkiem albo zmiennością Natury.
Nie zwiędnie jednak, ginąc w zapomnieniu,
Twe wieczne lato, a twe piękno czyste
Przetrwa. Nie będziesz błądził w Śmierci cieniu;
Żyj tu, wpleciony w strofy wiekuiste.
     Póki ma ludzkość wzrok, a w piersi tchnienie, 
     Będzie żył wiersz ten, a w nim twe istnienie.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Benon Susza
Benon Susza 23 maja 2018, 23:11
Przekład Stanisława Barańczaka, jest dla mnie najpiękniejszy. Czytałem wiele przekładów i wiekszość jest dobra, jednak uważam że Barańczak dotarł do duszy Williama ....
Henryk Jedrusinski
Henryk Jedrusinski 9 czerwca 2019, 07:43
Puekne
przysłano: 5 marca 2010

William Shakespeare

Inne teksty autora

Sonet XVIII
William Shakespeare
Sonet
William Shakespeare
sonet 75
William Shakespeare
43
William Shakespeare
89
William Shakespeare
Czy umrzeć mam?Czy uciec?
William Shakespeare
Hamlet; Być albo nie być
William Shakespeare
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca