Literatura

sonet 11 (wiersz klasyka)

William Shakespeare



Gdy z Venus młody Adonis przebywał
W cieniu mirtowym, uwodzić go chciała,
Mówiąc młodemu, jak Mars ją zdobywał,
Jak ją pokochał, jak go pokochała.
"Tak", rzekła, "wojny bóg się ze mną bawił"
I Adonisa porwała w ramiona;
"A tak mnie", rzekła, "moich szat pozbawił",
Sądząc, że chłopiec i tę rzecz wykona.
"Tak", rzekła, "bywa, kiedy mnie całuje."
I wargi jego ze swymi złączyła;
Gdy dech chwytała, on w bok uskakuje;
Ni rzecz mu owa, ni jej rozkosz miła.
     Ach, jedno tylko o mej pani rzeknę,
     Niechaj mnie pieści, póki nie ucieknę.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

William Shakespeare

Inne teksty autora

Sonet XVIII
William Shakespeare
Sonet
William Shakespeare
sonet 75
William Shakespeare
sonet 87
William Shakespeare
sonet 5
William Shakespeare
sonet 85
William Shakespeare
sonet 81
William Shakespeare
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca