Zaloguj się   Nie masz konta? Zarejestruj się!
Prześlij wiersz lub opowiadanie
wyłącz reklamy

zeszyty

nowy zeszyt

W czytelni znajdziesz najnowsze teksty, które trafiły do nas w ciągu ostatniego miesiąca. Wszystkie starsze prace trzymamy w lodówce - naszym archwium tekstów. Znajdziesz tu także wiersze klasyków, recenzje książek i informacje o konkursach literackich.



Cafe News

Forum literackie

Nisza Krytycznoliteracka

AudioLitera

Będę - rita

niczego sobie 1 głos

Kolysanka dla Marysi - Rita - tekst

wyśmienity 3 głosy 7 komentarzy

miracle within the eyes - SLAYTAN

wyśmienity 6 głosów 4 komentarze
subskrybuj więcej nagrań »
nagrody dla autorów najlepszych prac!
Bykom Stop!
poprawna pisownia
i ortografia w Internecie


Czytelnia

Wyróżnione prace
wyśmienity
12 głosów
33 komentarze

Elegia miłosna. Ars Poetica

figazmakiem
przedwczoraj
pojedynek z Jackiem. Ars Poetica. Elegia miłosna. | ze specjalną dedykacją dla Olivii. :)
bardzo dobry+
27 głosów
35 komentarzy

list powrotny

figazmakiem
16 czerwca 2010
brak ocen
3 komentarze

Hotelik

Igor Wadowski
15 czerwca 2010
Tekst zwycięski Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego WITOLDO 2010 (ok. 13 min. czytania)
Poezja z tego miesiąca: 93 teksty
wyśmienity–
7 głosów
11 komentarzy

WYCINKI SPOD RÓŻY - WIEJSKIM TRAKTEM

Jakint
wczoraj
bardzo dobry+
9 głosów
19 komentarzy

Gryzonie znają racjonalne powody swoich klęsk.

oli
wczoraj
wyśmienity–
7 głosów
9 komentarzy

Sonet o Wywrocie

dominika ciechanowicz
wczoraj
Pojedynku z Pawłem runda druga. Bo mi się poważne tematy wyczerpały.
bardzo dobry
2 głosy
17 komentarzy

„Traktat o śmierci języka”

Paweł Kaczorowski
wczoraj
Pojedynek z Dominiką, runda pierwsza: sestyna. Wybrane słowa: zdania, gniew, bierność, zły, stali, zabija. (ok. 7 min. czytania)
wyśmienity
8 głosów
10 komentarzy

Sylvia. W poszukiwaniu Colossusa

dominika ciechanowicz
wczoraj
Sestyna. Pojedynek z Pawłem. (ok. 4 min. czytania)
wyśmienity
12 głosów
26 komentarzy

Epicedium z poezją w tle. Ars poetica.

Jacek
przedwczoraj
Pojedynek z Figą. Ars poetica. Epicedium.
wyśmienity
12 głosów
33 komentarze

Elegia miłosna. Ars Poetica

figazmakiem
przedwczoraj
pojedynek z Jackiem. Ars Poetica. Elegia miłosna. | ze specjalną dedykacją dla Olivii. :)
subskrybuj więcej tekstów »
Proza z tego miesiąca: 18 tekstów
brak ocen
4 komentarze

Żelki przed wieprze, czyli seks i przemoc.

Rosolak
31 sierpnia 2010
Tak mi się spodobały te dramatyczne formy pojedynkowe Marcina i Justyny, że sam postanowiłem coś w ten deseń napisać. Ot, taki bezsensik ;) (ok. 5 min. czytania)
bardzo dobry
2 głosy
4 komentarze

Ostatni akt

Justyna D. Barańska
31 sierpnia 2010
Pojedynek z Marcinem B., w którym wymagany był dramat zawierający postać Arlekina i słowa: tysiąc, bliźniaki, klaskać, łowy, sypialnia. Jest to jednocześnie zarys ostatniego aktu cyklu opowiadań o Bezimiennym. (ok. 7 min. czytania)
brak ocen
6 komentarzy

Krótki dramat o zabijaniu

Marcin B
31 sierpnia 2010
Pojedynek z Justyną D. Barańską na dramat warunki podała ona. Uprasza się o nieczytanie, pisane w pośpiechu, bez zastanowienia, w założeniu nieśmieszne, nieprzemyślane itp. (ok. 5 min. czytania)
brak ocen
2 komentarze

Podbój. Przebudzenie - 2.

SLAYTAN
30 sierpnia 2010
Przed przeczytaniem części drugiej zalecam zapoznanie się z pierwszą w celu zachowania ciągłości fabuły. (ok. 14 min. czytania)
brak ocen
9 komentarzy

List miłosny

Rosolak
29 sierpnia 2010
To jest taki hołd dla mojej towarzyszki w chłodne jesienne tudzież gorące letnie wieczory.
wyśmienity–
4 głosy
1 komentarz

Następna bajka o królewnie

Tommy Gun
29 sierpnia 2010
wyśmienity
6 głosów
22 komentarze

O pisaniu książek... epilog

dominika ciechanowicz
26 sierpnia 2010
To nie jest atak skierowany w kogokolwiek. Zakończenie powstało już dawno i sama zastanawiam się, czy nie jest zbyt agresywne. (ok. 7 min. czytania)
subskrybuj więcej tekstów »
Haiku, miniatury, limeryki: 9 tekstów

Za co oddałbym duszę Diabłu?

Voyteq Hieronymus Borkowski
Żeby odpowiedzieć na to pytanie, należy wcześniej spytać: Czy istnieje coś takiego, jak dusza? Czy istnieje ktoś taki, jak Diabeł? W sumie nie ma żadnych dowodów na to, że na pytania te można odpowiedzieć pozytywnie. Więc czy można oddać komuś coś, co nie istnieje, czy oddać coś komuś, kto nie istnieje, czy można oddać coś, co nie istnieje, komuś, kto nie istnieje? Więc pozostaje nam tylko zakład Pascala, nieco przewrotny w swojej treści, ale tylko tak można dalej o tym...
Oddać duszę Diabłu, to wyrzec się zbawienia i Boga., tak przez dziurkę od klucza...Ale znów...: Czy Bóg istnieje? A może racje mają Ludwig Andreas Feuerbach czy Richard Dawkins? Chociaż nigdy nie wierzyłem w konsekwentny ateizm, bo czyż rak jakiejkolwiek formy bóstwa nie jest swoistym bóstwem? A zbawienie? Czy istnieje choć 0,000 000 000 001 % pewności , że zostanę zbawiony i trafię do raju świadków Jehovy rodem ze Strażnicy ? A w ogóle to, czy moja dusza stanowi o mojej tożsamości, jedyności, nieśmiertelności, czy jest dobrem? Bo jak w nią zaglądam nieraz, to...
Kiedyś sobie pomyślałem, że będąc na miejscu Parysa, podzieliłbym jabłko niezgody na trzy części i dał każdej, lecz jak pomyślę, że gdyby dwie pozostałe odwdzięczyłyby mi się tak samo, jak Afrodyta, to raczej nie poprosiłbym Diabła o togę sędziowską w sprawie tych rozpróżniaczonych trzech dam.
Więc za co...? Jeśli możesz wziąć wszystko, to z własnej głupoty możesz nie wziąć niczego, albo przypadkowy ochłap...
Może więc przyjrzeć się temu, cóż ten słynny osobnik, zwany Diabłem proponuje. W sumie przecież, jeśli weźmiemy pod uwagę Księgę Hioba , to ma on chody nawet u samego Najwyższego...
W środę, 6 września 2006 roku, o godzinie 7.45 rano głos Diabła wygłosił expose. Może banalnie..., może niebanalne...
Tylko padnij i złóż mi pokłon! Dostaniesz władzę nad ludźmi, , sławę, pieniądze, będą zabijać się o twoje względy, płaszczyć się. Tylko padnij i złóż mi pokłon... Gdzie są twoi kapłani, gdzie...? Setki kilometrów stąd, zapyziali sedewakantyści. Nie masz nawet paru złotych, by do nich pojechać, wyspowiadać się, przyjąć Ciało... jestem tutaj, na wyciagnięcie ręki, na odległość słowa. Nie moralizuję, nie oceniam, tylko daję..., wszystko... Więc, idioto, padnij i złóż mi pokłon! Zobacz, słudzy posoborowego kościoła upokorzyli cię, upodlili, wbili swoje brudne pazury w ciebie, a ty tylko skamlesz. I będziesz skamlał... Przypomnij sobie boskiego Szymona Maga, Hypatię, wielkich oświeconych, Pierre’a Valdo czy Jeanne d’Arc. I wielu, wielu innych... na rękach tych ludzi jest krew Tuluzy. Byłeś tam przecież, widziałeś... A Bóg nie rozpoznał swoich. Ci twoi dalecy kapłani, z którymi dzielisz się swoja dziadowizną, są piękni i dobrzy, bo zaszczuci i wyklęci. Jak powrócą do łask przez dziurkę od klucza, pokażą... A ty będziesz wył do Księżyca! Tylko padnij i złóż mi pokłon...Pokazałem ci nieraz co potrafię. Jesteś impotentem, o seksie niedługo nie będziesz mógł sobie nawet pomarzyć. Jednak możesz tej rozkoszy mieć full w każdej chwili. Inaczej dojdzie do tego,, ze w rozpaczy zrobisz to, co zrobił Orygenes. Ale takim filozofem jak on, na pewno nie będziesz...Pewnego dnia pójdziesz do nicości i nawet twoje dzieci zapomną, że miały w ogóle ojca. Będziesz pośmiewiskiem wszystkich, a szczególnie kobiet. Będą cię pokazywały palcami i pokładały się z rechotem. Dopiero zobaczysz, co to upokorzenie. A gdzie będą wtedy twoi kapłani? Nawet jak będą, powiedzą módl się , idź drogą Pana, a ty nie będziesz wiedział, jak się modlić. Gdybyś przeczytał całą Biblię, Koran, Wedy, wszystkie nauki Buddhy , wszystkie pisma Crowleya i świętego Thomasa de Aquini, nie będziesz wiedział, co to droga Pana, nie mówiąc już, jak nią iść...Zastanów się! Niedługo kończysz pięćdziesiąt lat i co wtedy? Wszystko się zamknie. Opus Magnum nie dokonasz, gnozy nie dostąpisz... I nawet ja nie będę chciał z tobą rozmawiać... A gdzie będą wtedy twoi kapłani...? Nie będą nawet pamiętać...Będziesz przecinał sobie tętnice, skakał pod pociągi, pił na umór, brał heroinę, a ja cię będę perfidnie podtrzymywał przy życiu. Coraz bardziej upokorzonego. Twoich wierszy nikt nie będzie chciał czytać. A to wielka szkoda, strata... Słudzy Vaticanum Secundum postarają się o to, byś codziennie łaskawie, co rano, dostawał czterodniowy, spleśniały chleb. Nie będziesz wiedział, co się naprawdę dzieje i beze mnie się nigdy nie dowiesz. Chyba, ze się odważysz i posiniaczysz gębę Ilonie, połamiesz jej żebra. Ona to lubi, nawet bardzo, Jerry robi to z nią systematycznie. Wtedy się pewnych rzeczy dowiesz. Chcesz wystawię ci Ilonę, ale musisz pokazać, że byłeś tego warty, że jesteś wart, by znać prawdę. Wystawię ci jej kumpelę Justynę, kurwa oszukała cię kiedyś, pamiętasz, bolało bardzo, nie mogłeś nic zrobić. Odważysz się pociąć jej ryja żyletką, jej kurewską mordę? Okażesz się godny, by dysponować nieograniczona mocą? Wystawię ci tę zatwardziałą kurwę od szmateksu. Pamiętasz wtedy na imprezce? Chciałeś z nią tylko pogadać, ot, tak sobie, a ona odwróciła od ciebie swoją gębę z obrzydzeniem, pamiętasz? Chcesz wiedzieć na jej temat to, o czym ona sama chciałaby zapomnieć? O skrobankach? I to dziecko fagasa, z którym jest teraz, a on o tym nie wie. Chcesz z nim pogaworzyć od serca? Będzie ci wdzięczny i sowicie cię wynagrodzi, jeśli nie dostaniesz z liścia w pysk na odlew. Oba znajdzie się na śmietniku, bo tam jej miejsce, nieprawdaż? Pamiętasz konfidenta – katechetę...? Szmatę nad szmatami...? Do twojej wyłącznej dyspozycji, co z nim zrobisz...Pokaż, że jesteś godny, by uczynić cię omnipotentnym. Tylko padnij i złóż mi pokłon! To naprawdę nie będzie bolało, to naprawdę będzie bolało. I nie nazywaj sług posoborowej sekty synami najszlachetniejszego rodu. To pospolite szuje i oszuści. Ci twoi od nie obsadzonego tronu tez nie lepsi... Ci pseudokapłani i samozwańczy diakoni to małe i słabe muchy z aspiracjami bycia jastrzębiami. Ich nic nie chroni, zrozum... Chcesz znać część prawdy? Przyślę ci piękną wiedźmę, przemówię przez nią... Poznasz mały kęs, na bochenek będziesz musiał sobie zasłużyć. Tylko padnij i złóż mi pokłon... Chcesz bardzo teraz iść do spowiedzi, ale wiesz, że to niemożliwe. Nie dostaniesz pociechy duchowej, a ja będę cię trawił od środka. Tam wstępu nie masz... Zastanów się...
A może to moje expose ? Czy za to warto oddawać to, czego się nie ma? Czy za to warto oddawać duszę temu, którego nie ma? Czy za to warto oddawać coś, czego się nie ma, temu, kogo nie ma? A co na to André Frossard?
26 sierpnia 2010   wyśmienity 2 głosy
3 komentarze   miniatura

strzęp nocy letniej

martha
widzę ordynarnie wybrakowane niebo,
mówią: gwiazdy,
a ja wiem -
to samobójcy
chwytali noc
jak brzytwę
15 lipca 2010   wartościowy 3 głosy
2 komentarze   miniatura

Niewinność

Tomasz Smogór
To nie do wiary
ile bławatek
potrafi zgnieść istnień
w asyście
skurwiałych maków
26 czerwca 2010   bardzo dobry+ 7 głosów
5 komentarzy   miniatura

Czas niesmacznych owoców z drzewa poznania

krystek1616
Krzyczę o błędy młodości, zgubiony worek
węgla na zimę. Rozpalę w piecu, rozżarzę kafle
do oparzenia. Niedaleko jabłko od jabłoni
pada. Deszcz idaretowatych postulatów zbieranych
w sadzie.
22 czerwca 2010   wartościowy 3 głosy
11 komentarzy   miniatura
subskrybuj więcej tekstów »

Poczytaj

read

Wojaczek – wywrotowiec…?

Esej ten otwiera cykl „Wywrotowi artyści”, którego pomysłodawczynią jest Amanda Banaszak - autorka tekstu. W ramach projektu Nisza… - Nisza Krytycznoliteracka 6 komentarzy
read

Wyspa Ściętych Hiacyntów

Wyspa Ściętych Hiacyntów nie jest lekturą łatwą, ale godną uwagi. - Anna Balcerowska 1 komentarz
read

„Ruski ekstrem” po niemiecku…

Ekstrem w wydaniu rosyjskim to coś, co można jednocześnie kochać i nienawidzić. To coś, co od lat stygmatyzuje ten kraj i tworzy jego… - Anna Balcerowska
read

„Kręci się”

Autor próbuje wprowadzić nas w świat widziany swoimi oczyma. (...) Podmiot liryczny prześladuje swojego boga.... - Marzena
read

Poetyckie katharsis XXI wieku , czyli słów kilka o „U-man i masa” Romana Bromboszcza.

„U-man i masa” może powodować rozgoryczenie i złość. Wszystko tu jest skierowane przeciwko objawom skrajnego idiotyzmu większości… - Kuba Wojtaszczyk 2 komentarze

subskrybuj   więcej artykułów »

Newsy

subskrybuj więcej artykułów »

Konkursy

subskrybuj więcej artykułów »

Opiekunowie poezji

estel
estel
ew
ew
Justyna D. Barańska
Justyna D. Barańska
Jacek
Jacek

Opiekunowie prozy

dominika ciechanowicz
dominika ciechanowicz
Kuba Nowakowski
Kuba Nowakowski

dodaj do zeszytu