Dzień dobry (wiersz klasyka)

John Donne

 

 

Przebóg, cóżeśmy czynili oboje,
Nim przyszła miłość? Czyśmy jeszcze ssali
Z piersi Natury dziecinne napoje?
Lub w grocie Siedmiu Braci Śpiących spali?
Wszystko snem było — prócz tego, co robię
Teraz. Piękności, którem w każdej dobie
Ścigał, zdobywał, były snem tylko o tobie.

Dzień dobry naszym budzącym się duszom,
Co spojrzeć jeszcze na siebie nie śmiały —
Gdyż ledwo spojrzą, wzrokiem ściany skruszą,
Ogromne Wszędzie czyniąc z izby małej.
Niech więc podróżnik nowe światy bada,
Niechaj kartograf świat na świat nakłada;
Z nas każde samo światem jest — i świat posiada.

Na twarzach naszych znać serc związek szczery,
A każda lustro ma w kochanka oku;
Czy kto dwie lepsze znajdzie hemisfery
Bez skał Północy, Zachodniego mroku?
Umiera tylko to, co źle zmieszane;
Jeśli dwie równe miłości są zlane
Bez reszty w jedną — umrzeć nie będzie nam dane.

Przełożył
Stanisław Barańczak


Dodaj komentarz anonimowo lub zaloguj się
 
Podpis
Podpis 8 pazdziernika 2018, 09:40
Do widzenia
Jeanette Galant
Jeanette Galant 30 stycznia 2019, 23:12
"...Ma twarz w Twym oku, w moim odbicie Twej twarzy..."
Jeanette Galant
Jeanette Galant 30 stycznia 2019, 23:28
Przebóg, głowię się, cośmy ty i ja robili
Przed zakochaniem. Czyśmy wciąż pierś mamki ssali
Lub rozkosz wsiową? Zali myśmy dziećmi byli
Lub w siedmiu braci śpiących pieczarze chrapali?
Więc jeślim kiedy widział jakieś piękno z drżeniem
I pragnąc posiadł - było snadź o tobie śnieniem!

Dzień dobry duszom naszym, co ze snu powstały,
Pilnują one siebie, lecz nie z trwogi zgoła;
Miłość chroni, kierując wszystkie uczuć strzały,
A każde miejsce małe w wszechświat zmienić zdoła.
Odkrywcy mórz do nowych lądów niech pojadą,
Niech inni mają mapy i świat na świat kładą:
Nam jeden starczy, jedną świat będzie osadą.

Ma twarz w twym oku, w moim odbicie twej twarzy,
W twarzach zaś serca szczere. Gdzie indziej za młodu
Dwie takie hemisfery znaleźć się nadarzy
Bez ostrej Północy, pochyłego Zachodu?
Nierówno jest zmieszane, co umiera w świecie.
Gdy więc miłość w nas jedna - bo ty i ja przecie
Jednako się kochamy - to śmierć nas nie zmiecie.
rss
4 863 wyświetlenia
przysłano: 5 marca 2010

John Donne

Inne teksty autora

Potrójny głupiec

John Donne, wiersz klasyka

Sonet X

John Donne, wiersz klasyka

Wschód słońca

John Donne, wiersz klasyka

Alchemia miłości

John Donne, wiersz klasyka

Ekstaza

John Donne, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło