Literatura

Owca w mgle (wiersz klasyka)

Sylvia Plath

Wzgórza wychodzą z bieli.
Ludzie albo gwiazdy
Przyglądają mi się ze smutkiem, rozczarowuję je.

Tłum pozostawia linię oddechu.
O powolny
Koniu koloru rdzy,

Kopyta, smętne dzwony -
Cały ranek
Ranek czernieje,

Kwiat odszedł.
Moje kości trwają w ciszy, daleko
Pola rozpuszczają moje serce.

One odgrażają się
Aby pozwolić mi na wskroś do nieba
Bezgwiezdnego i bez ojca, ciemna woda.

Tłum. Gower

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Sylvia Plath

Inne teksty autora

Lustro
Sylvia Plath
Mad Girl's Love Song
Sylvia Plath
Maki w lipcu
Sylvia Plath
Maki w październiku
Sylvia Plath
Metafory
Sylvia Plath
Mirror
Sylvia Plath
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca