Literatura

Cięcie (wiersz klasyka)

Sylvia Plath

Co to za dreszcz -
Mój kciuk zamiast cebuli.
Szczyt całkiem odszedł
Raczej z wyjątkiem zawiasu

Skóry,
jak kapelusz,
Martwa biel.
Potem ten czerwony plusz.

Mały pielgrzym,
Indianin obcina twój skalp.
Twoje indycze korale
Zwinięty dywan

Prosto z serca.
Dodaję gazu ,
Chwytając moją butelkę
Różowego szampana. Oto świętowanie.
Przez wyłom
Biegnie milion żołnierzy,
Żołnierze angielscy, każdy.

Po czyjej są stronie?
Och mój
Człowieczku, jestem chora.
Zażyłam pigułkę by zabić

Cienkie
Papieropodobne uczucie.
Sabotażysta,
Kamikadze -

Plama na twojej
Gazie Ku Klux Klanu
Chustka na głowę
Ciemnieje i matowieje i kiedy
Zwinął w kulkę
Miazgę twojego serca
Stawia czoło małemu
Młynowi ciszy

W jaki sposób skaczesz -
Weteran po trepanacji,
Brudna dziewczyna,
Zniszczony pniak

Tłum. Gower

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 5 marca 2010

Sylvia Plath

Inne teksty autora

List miłosny
Sylvia Plath
18 kwietnia
Sylvia Plath
Ariel*
Sylvia Plath
Balony
Sylvia Plath
Bezdzietna kobieta
Sylvia Plath
Chcę, chcę
Sylvia Plath
Ćwiczenia słowne
Sylvia Plath
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca