Przepowiednia (wiersz klasyka)

Jan Brzechwa


Nieruchome, bezsilne świece
Dogasają w żałobnym niebie.
Gdy dogasną - w ich świat odlecę
I zostawię samotną ciebie.

Czas tęsknotę ludzką umniejsza;
Przebolejesz i ty tę zmianę,
Tylko staniesz się biedna, biedniejsza
O dwa prześcieradła lniane.

Tylko w małej, białej sypialce,
Gdy nas noc doczesna rozłączy,
Będziesz kładła struchlałe palce
Na to miejsce, gdzie świat się skończył.

Będziesz nocą szukała tkliwie
Zapisanych wierszami stronic,
I w dawniejszych myśli napływie
Znów rozgniewasz się na mnie o nic.

A na wiosnę otworzysz okno
I wybuchniesz straszliwym płaczem,
Żem zostawił ciebie samotną,
Że tak tęsknisz - nie wiedzieć za czem.





Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Deni Depol
Deni Depol 26 sierpnia 2017, 15:01
Bardzo pięknie!
Skłaniam się przed twórczością pana Brzechwy! To coś pozaziemskiego!
4 069 wyświetleń
przysłano: 4 czerwca 2009

Jan Brzechwa

Inne teksty autora

Zima

Jan Brzechwa, wiersz klasyka

Białoksięstwo

Jan Brzechwa, wiersz klasyka

Atrament

Jan Brzechwa, wiersz klasyka

Dzień zaduszny

Jan Brzechwa, wiersz klasyka

Ojciec

Jan Brzechwa, wiersz klasyka

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło